Wystawa Artura Markowicza w ŻIHW galerii Żydowskiego Instytutu Historycznego prezentowana jest wystawa Artura Markowicza, ucznia Jana Matejki, którego prac na próżno można by szukać w muzealnych galeriach. Działający na przełomie wieków artysta pozostawił po sobie dzieło dość niejednorodne, którego najważniejszą część stanowią pastele. Malował między innymi historyczne sceny mieszczańskie nawiązujące do malarstwa holenderskiego. Niecodzienne dla tego rodzaju tematu użycie pastelu nadawało im posmak świadomego pastiszu czy trawestacji dalekiej od zwykłego naśladownictwa. Artysta wiele prac poświęcił swojemu otoczeniu: Kazimierzowi, Dębnikom oraz ich mieszkańcom. I choć sceny z życia Żydów na ogół nie wychodzą poza konwencjonalną sentymentalność, to ich oglądanie jest prawdziwą przyjemnością. Nieczęsto zdarzają się tak obszerne prezentacje pasteli co jest dodatkowym powodem, aby tę wystawę zobaczyć. Dość niezwykłą aranżację dzieł Markowicza zaprojektował Krzysztof Burnatowicz. Obrazy zostały powieszone tak nisko na sięgających piersi ekranach, że czasami trzeba było się schylać, aby dokładnie im się przyjrzeć. Wystawa czynna jest do dziewiątego czerwca. Pragnący ją obejrzeć powinni pamiętać o tym, że Muzeum ŻIH jest zamknięte w czasie weekendów. Z Warszawy dla Radia Kraków mówił Piotr Kopszak. | |