Wydarzenie w Nowym Jorku: Serwis do kawy a la Manhattan

Metropolitan Museum w Nowym Jorku zorganizowało bardzo interesującą wystawę, która prezentuje początki projektowania w Stanach Zjednoczonych przedmiotów użytkowych uważanych za ,,nowoczesne''. Pokazano ponad 150 obiektów autorstwa niemal 50 twórców. Doskonałym pomysłem organizatorów jest umieszczenie w sąsiadujących salach wystawy wzornictwa światowego ,,A Century of Design. Part II 1925-1950''. Można zatem porównać przedmioty pochodzące głównie z Europy z ich amerykańskimi odpowiednikami.

Projektanci amerykańscy jeszcze w latach 20. odwoływali się na ogół do historycznych wzorców, jeśli nie liczyć takich zjawisk jak twórczość Franka Lloyda Wrighta czy Richarda Neutry. Z tego właśnie powodu w 1925 roku zrezygnowano z organizacji pawilonu amerykańskiego na paryskiej wystawie Sztuki Dekoracyjnej. Świadomość zapóźnienia spowodowała gwałtowne przyspieszenie w przejmowaniu najnowszych wzorów europejskich, a wkrótce później w pojawienie się przedmiotów o wyraźnie już amerykańskim charakterze. Na wystawie zaprezentowano meble, zegary, plakaty, tkaniny, radia, zastawę i urządzenia sanitarne najwybitniejszych projektantów, takich jak: Norman Bel Geddes, Donald Deskey, Paul Frankl, Raymond Loewy, Isamu Noguchi, Eliel Saarinen, Walter Dorwin Teague, Walter von Nessen i Russel Wright.

Bardzo atrakcyjnie prezentują się odbiorniki radiowe i aparaty fotograficzne tworzone w duchu Art Deco. Ich kształt nie wypływa z ich funkcji, wydają się być bardziej nowoczesnymi rzeźbami niż przedmiotami użytkowymi. Amerykańscy projektanci choć nie brali udziału w wystawie paryskiej, bardzo szybko przyswoili sobie formy tego stylu. Jednocześnie wzbogacili go o typowo amerykański motyw, który oddziałał wkrótce na twórców europejskich. Drapacze chmur, które zaczęły pojawiać się we wszystkich większych miastach amerykańskich stały się znakiem nowej epoki. Na wystawie możemy zobaczyć m.in. meble i serwis cocktailowy nawiązujące swoim kształtem do nowojorskiego pejzażu.

Oglądając większość z pokazanych na wystawie prac, można czasami mieć wątpliwości czy nie zostały one wyprodukowane kilka lub kilkanaście lat temu. To najlepiej świadczy w jak wielkim stopniu okres ten określił wygląd otaczających nas przedmiotów. Sformułowane w Bauhausie postulaty funkcjonalności wkrótce zastąpiły modę na Art Deco. Niekiedy traktowano wypracowane w Bauhausie formy jedynie jako kolejny ornament, nie starając się zaprojektować przedmiotu na nowo, wychodząc od funkcji jaką ma pełnić. Znaczenie Bauhausu dla amerykańskiej architektury i wzornictwo zdecydowanie wzrósło po jego zamknięciu w 1933 roku i emigracji do USA wielu wykładających tam artystów. W Stanach Zjednoczonych znaleźli się Walter Gropius, Marcel Breuer i Ludwig Mies van der Rohe. Bardzo szybko rynek przedmiotów codziennego użytku wzbogacił się o produkty ładne i dobrze zaprojektowane. Zegar elektryczny Gilberta Rohde o przezroczystej tarczy pozbawionej cyfr lub lampa stołowa Donalda Deskey, składająca się z trzech połączonych krawędziami prostopadłościanów, świadczą o przejęciu europejskiej fascynacji formami geometrycznymi, tak silnej właśnie w kręgu Bauhausu. Uproszczenie form ułatwiało maszynową produkcję, co było istotne dla producentów usiłujących dotrzeć do masowego klienta.

Dziś pewnie ciekawsze, co nie znaczy że zawsze lepiej zaprojektowane, wydają się przedmioty tworzone pod wpływem mody na opływowe kształty. Kojarzyły się one z ruchem, prędkością i coraz szybszym tempem życia rozkwitających po recesji miast amerykańskich. Można mieć wątpliwości, czy w przypadku np. maszynki do krojenia mięsa Egmonta Ahrensa ich aerodynamiczny kształt był uzasadniony. Bardzo szybko stał się on charakterystyczną cechą amerykańskich urządzeń powstających między połową lat 30. aż do początku lat 60. Przedmiotem, który nadal w dużym stopniu kojarzy się z tą estetyką jest odkurzacz. Obecny na wystawie ,,Electrolux, Model 30'' Lurelle Guild'a nawiązuje swoim kształtem do pędzącej lokomotywy. Maszyny i mechanizmy najbardziej kojarzą się z pojęciem ,,nowoczesności'', co często starano się wykorzystać, m.in. jedna z prezentowanych lamp nawiązywała swoim kształtem do tłoka w silniku spalinowym.

Na wystawie znalazły się również meble powstałe pod wpływem wzornictwa skandynawskiego, które odegrało istotną rolę w ,,zmiękczeniu'' dominującej wcześniej estetyki Bauhausu. W latach 40. lepiej zaspokajały one potrzebę komfortu niż wcześniejsze, z pewnością wyglądające bardziej nowocześnie, krzesła i sofy z giętych rurek metalowych. Wystawie towarzyszy bogato ilustrowany katalog, który z pewnością zainteresuje wszystkie osoby zainteresowane wzornictwem.

American Modern, 1925-1940: Design for a New Age Metropolitan Museum, 16.05.2000 - 07.01.2001 www.metmuseum.org